-
Rozum przede wszystkim
Gdyby ludzkie dziecko musiało tak jak mała antylopa już w trzeciej godzinie życia biec za stadem, to przychodziłoby na świat z bardzo długimi nogami. Ale u człowieka najważniejsza jest nie zdolność uciekania, tylko uczenia się. I to od pierwszych dni, a nawet jeszcze przed narodzeniem. A do tego potrzebny jest duży mózg. Ręce i nogi mogą wydłużyć się później.
Niemowlę w przeciwieństwie do źrebięcia nie musi być zdolne do ucieczki, bo ma rodziców, którzy się o nie troszczą i czuwają nad jego bezpieczeństwem. Aby zachęcić ich do jak najstaranniejszej opieki, natura wyposażyła maleństwo w liczne wabiki, którym dorośli nie potrafią się oprzeć.
Okrągła twarz, mały nosek, drobne usta i bródka, wypukłe czoło i duże oczy – to charakterystyczne rysy niemowlęcej buzi, które wzbudzają w nas tkliwość i uczucia opiekuńcze. (Tak samo zresztą rozczulają nas pyszczki szczeniąt, kociąt czy małpiątek, które mają te same cechy dziecięce).
Badania pokazały, że urok niemowlęcia szczególnie zniewala kobiety, i to niezależnie od tego, czy są matkami, czy też nie. Na widok słodkiego bobasa rozszerzają się im źrenice, co jest widomym znakiem radosnego podniecenia. Mężczyzna reaguje podobnie dopiero wtedy, kiedy zostanie ojcem.